Św. Tarsycjusz

sw_tarsycjusz
Imię i Nazwisko: Tarsycjusz
Narodowość: włoska
Znak szczególny: świętość
Do domu Ojca odszedł: ok. roku 250
Kiedy o nim pamiętamy: 21 listopada

Żył na początku III wieku, w Rzymie – w trudnym czasie, gdy chrześcijanie byli prześladowani za wiarę. Był to czas, gdy wiara w Chrystusa zaczynała się dopiero szerzyć, dlatego dla niektórych było to coś nowego i tym samym niezrozumiałego.
Był młodym Rzymianinem, akolitą, należącym do otoczenia papieża Stefana I, późniejszego męczennika. Posługa akolity była wtedy jednym ze święceń niższych, które dawało prawo klerykom usługiwania do Mszy św., a więc pełnienia tej zaszczytnej funkcji, którą obecnie sprawują ministranci. Tarsycjusz podejmował się niebezpiecznej misji przynoszenia Komunii św. więźniom oczekującym na śmierć. Pewnego dnia, gdy jak zwykle niósł na sercu Wiatyk do więzienia, napotkał gromadkę chłopców bawiących się na jednym z licznych placów rzymskich. Pogańscy chłopcy zainteresowali się, co on z taką troskliwością trzyma przy piersi i koniecznie chcieli go wciągnąć do zabawy, aby odkryć jego tajemnicę. Tarsycjusz zaczął uciekać nie chcąc narazić Najświętszego Sakramentu na znieważenie. Oni jednak dogonili go, przewrócili na ziemię, zaczęli kopać, bić i rzucać w niego kamieniami. Pobitego chłopca uratował przechodzący człowiek – rzymski żołnierz, który także był chrześcijaninem. Zaniósł go do domu, ale – niestety – wkrótce Tarsycjusz zmarł. Najświętszy Sakrament został odniesiony do kapłana.
Ciało Świętego zostało pogrzebane na cmentarzu św. Kaliksta. W 1675 r. relikwie św. Tarsycjusza przeniesiono z Rzymu do Neapolu, gdzie spoczywają w bazylice św. Dominika, w osobnej kaplicy. Znajduje się tam również krzyż, z którego Pan Jezus miał przemówić do św. Tomasza z Akwinu. Trumna z częścią relikwii św. Tarsycjusza jest także w salezjańskim kolegium w Rzymie przy Via Appia Antica.

Modlitwa do św. Tarsycjusza
Święty Tarsycjuszu, Patronie i wzorze nasz,
Ty niosłeś Jezusa na sercu i w sercu jako największy swój skarb.
Cześć i miłość Jezusa promieniowały z Twego oblicza
i dla Niego oddałeś radośnie swe młode życie.
I my zawsze chcemy nosić Jezusa w swym sercu, chcemy ze skupieniem,
z czcią i miłością chodzić wokół Jego ołtarza.
Chcemy nieść Jezusa do domu, do szkoły i wszędzie przez dobry przykład.
Pomóż nam i spraw, abyśmy całym życiem tylko Jemu służyli
i do Niego należeli teraz i na wieki. Amen.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • email
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop